Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dywidendy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dywidendy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2011

Wskaźniki analizy fundamentalnej - źródła informacji

Pojawienie się strony Fundamentalna.net - które samo w sobie jest wydarzeniem wartym odnotowania (!) - sprowokowało mnie do sprawdzenia czy i jak działają inne tego typu strony podające wskaźniki dla spółek notowanych na polskiej giełdzie.

Innymi słowy - skąd czerpać informacje na temat wskaźników Cena / Zysk, Cena / Wartość aktywów (które uznajemy za podstawowe podwaliny naszej strategii) i na jakiej podstawie wybrać spółki do głębszej analizy?
Z oczywistych względów czytanie sprawozdań wszystkich spółek nie wchodzi w grę.

Rozwiązaniem są tzw. screenery, czyli strony na których można znaleźć informację na temat wartości poszczególnych wskaźników dla wszystkich spółek, oraz wyszukać spółki spełniające określone kryteria.

Za wzór niech posłuży nam np. screener Yahoo - http://screen.yahoo.com/stocks.html

W polskim internecie znaleźć możemy pewnie kilkadziesiąt stron publikujących dane giełdowe, prześledźmy więc kilka z nich i porównajmy co nam oferują:

  • (1) Wypada chyba zacząć od strony giełdy - http://www.gpw.pl/wskazniki_spolek. Mamy tam tylko podstawowe dane: Cena/Wartość Księgowa (C/WK), Cena/Zysk (C/Z), Stopa Dywidendy. Nie wiadomo jak wyliczane są współczynniki, brak możliwości wyszukiwania (można tylko posortować). Jednym słowem słabo.
  • (2) Jako druga po wpisaniu w google słowa "giełda" wyskakuje strona onetu - http://gielda.onet.pl/, ale pomimo szczerych chęci nie udało mi się znaleźć tam tabeli ze wskaźnikami. Po wejściu na strony poszczególnych spółek są one dostępne, ale brak możliwości porównania czy tym bardziej wyszukiwania.
  • (3) Brązowy medal googla otrzymuje http://gielda.wp.pl/. Tu sytuacja wygląda podobnie jak na onecie, z tym, że zebrano na oddzielnej stronie informacje nt. kwoty dywidendy na akcję (stopę procentową trzeba już sobie policzyć samemu.
  • (4) Kolejna strona to http://www.money.pl/gielda/. Tutaj w sekcji "Porównanie spółek GPW" otrzymujemy trochę więcej informacji niż na stronie giełdy, również można sobie je posortować. Fajną rzeczą jest natomiast sekcja ze stopami zwrotu. Myślę, że w przyszłości wykorzystamy ją do selekcji wstępnych kandydatów (czyli tych którzy spadali ostatnio najbardziej).
  • (5) Na kolejną stronę - http://www.parkiet.com/ - raczej nie wrócę prędko. Staram się dbać o oczy ;).
  • (6) Giełdowa strona bankiera - http://www.bankier.pl/inwestowanie/gielda/ - też raczej nie zaoferuje nam żadnej z poszukiwanych funkcjonalności. Szukamy dalej.
  • (7) Szybko przeskakujemy przez http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/0,0.html - nie ma się na czym zatrzymać.
  • (8) Google zaczyna proponować zmianę tematyki (giełda samochodowa lub narciarska), ale nie poddajemy się, szukamy dalej, korzystając już nie tylko z wyszukiwarki. Czas na http://biznes.interia.pl/gieldy. W sekcji "Narzędzia" można już znaleźć conieco (szczególnie jeśli chodzi o dywidendy - pisaliście o tym jakiś czas temu).
  • (9) Pisaliście również (dzięki Arkadiusz!) o stronie http://serwis.ingsecurities.pl/serwis_wskazniki_fundamentalne.xml. Jak do tej pory najbardziej zbliżona do tego czego szukamy - no ale jesteśmy dopiero w punkcie dziewiątym ;)
  • (10) Puls Biznesu - http://notowania.pb.pl/ - wypada zaskakująco dobrze (przejdźcie na zakładkę "Tabela spółek"), ale tylko na tle słabej konkurencji.
  • (11) Przechodzimy więc do mniejszych (ale za to bardziej wyspecjalizowanych w tematyce giełdowej) portali. Na pierwszy ogień proponuję http://escalator.pl/. Dużo danych z fajnymi historycznymi wykresami, ale tylko dla jednej spółki.
  • (12) Kolej na http://sindicator.net/ - klikamy na "Skaner" i widzimy to czego szukamy! Wybieramy parametry, klikamy "Skanuj" i... dostajemy komunikat o tym, że funkcjonalność ta dostępna jest tylko dla abonamentów serwisu. Oczywiście nie bezpłatnie. Szkoda, że nie wiadomo za ile - serwis nie udostępnia tej informacji. Natomiast zdecydowanie warte polecenia są sekcje "Artykuły" i "Baza wiedzy".
  • (13) Następny portal, http://www.stockwatch.pl/, w menu "Analiza spółek" wybieramy opcję "Skaner fundamentalny". To chyba to, ale bez uiszczenia abonamentu nie dowiemy się zbyt wiele :(. Ponieważ od dawna jestem tam zarejestrowany, to mam dostęp do cennika - 59zł za miesiąc. Może kiedyś się zdecyduję i opiszę wrażenia. Ze strony tej korzystam często jako ze źródła wiedzy (forum też jest warte odwiedzenia)
  • (14) Ostatni serwis wymieniłem już na początku - http://www.fundamentalna.net/ - to całkiem nowa strona, która na pierwszy rzut oka udostępnia nam wszystko czego szukamy. Masa wskaźników, z wyjaśnieniami i wzorami. I to za darmo! Jak dla mnie trochę zbyt pstrokato i brakuje informacji na temat dywidend, ale nie ma na co narzekać - czegoś takiego nie było do tej pory w polskiej sieci.
A może było? Dajcie znać jeśli pominąłem jakiś portal lub stronę którą można wykorzystać do wstępnego wyszukiwania niedowartościowanych akcji.

Na dzień dzisiejszy zdecydowanym faworytem jest dla mnie Fundamentalna.net (14), na drugim miejscu ING Securities (9). Użyję też pewnie wyszukiwarki stóp zwrotu z Money.pl (4).
Płatne serwisy - może kiedyś. A na razie lider ląduje w sekcji Linki po prawej.

Ale...

Ten ranking może się jeszcze diametralnie zmienić. W następnym wpisie planuję zająć się wartościami wskaźników podawanymi przez te serwisy. Czy naprawdę można na nich polegać?

Aktualizacja po latach: Im starszy jestem, tym bardziej zwracam uwagę na dostępność stron z których korzystam. Oczywiście dostępność cyfrową. Oczy już nie te, a i zawodowo skupiłem się na innych tematach, więc raczej wiem co mówię. 
Niestety, większość stron aż prosi się o porządny audyt WCAG. A potem ranking najbardziej (nie) dostępnych stron ze wskaźnikami.

Stay tuned!

wtorek, 28 grudnia 2010

Dywidendy - źródła informacji

 W jednym z wcześniejszych wpisów na temat budowania systemu inwestycyjnego napisałem:

"Czy spółka regularnie (przez ostatnie 10 lat) wypłaca uczciwe (stanowiące przynajmniej 50% zysków) dywidendy?"

Było to jedno z kryteriów na których chciałem oprzeć swą strategię inwestowania. Ostatnia informacja dotycząca wprowadzenia nowego indeksu WIGdiv i towarzyszące jej komentarze, (np. tu i tam, cytuję odpowiednio poniżej) zmieniły nieco mój ogląd sytuacji:
  • "Oczywiście z punktu widzenia samej giełdy, decyzja o utworzeniu tego indeksu nie jest zła. Na pewno indeks WIGdiv będzie miał walor informacyjny dla giełdowych graczy. Ale by polskie firmy można było uznać za spółki dywidendowe, musi minąć jeszcze dużo czasu. Może 20 lat, albo i więcej – mówi Paweł Puterko, Prezes Profescapital"
  • "Jak podaje "Parkiet", na GPW są zaledwie cztery firmy, które przez ostatnia dekadę co roku dzieliły się zyskiem: Dębica, Instal Kraków, Stalprofil i Hydrotor."
W tym świetle nie wygląda to już tak zielono (dosłownie i w przenośni), prawda? Sam indeks ma się opierać na spółkach "o najwyższych stopach dywidendy, które wypłaciły dywidendę co najmniej 3 razy na przestrzeni ostatnich 5 lat", i o ile wiem nie ma mowy o minimalnej wysokości tej dywidendy (podanej np. jako procent zysku).

Na pewno jest to krok w dobrą stronę, i nie sposób odmówić sensu stwierdzeniu zamieszczonemu na oficjalnej stronie WGPW:

"Poza walorami informacyjnymi indeks WIGdiv może stanowić podstawę dla funduszy inwestycyjnych oraz funduszy typu ETF. Celem utworzenia WIGdiv jest także kreowanie dobrych praktyk wśród spółek giełdowych, które dzielą się wypracowanym zyskiem ze swoimi akcjonariuszami. Tego rodzaju produkty istniejące na innych rynkach cieszą się bardzo dużą popularnością wśród inwestorów."

Co jednak z naszym kryterium? Ustalenie go na poziomie który spełniają tylko 4 spółki nie ma większego sensu... Powstaje zatem pytanie jak powinno być sformułowane? Jak długi okres powinniśmy brać pod uwagę i jaki poziom dywidendy uznać za odpowiedni?

Na razie skłaniałbym się ku pójściu po najmniejszej linii oporu i zmianie tego kryterium na:

"Czy spółka jest zaliczana do WIGdiv?"

I już.

Proste, prawda? Mam przeczucie, że ta poprzeczka również może być zawieszona zbyt wysoko, ale z braku lepszych pomysłów zostawiam to na razie i czekam na Wasze propozycje. Trzydzieści spółek to jednak sporo więcej niż cztery ;)

Przy okazji - czy istnieje jakikolwiek sposób na szybkie znalezienie informacji na temat dywidend wypłacanych przez spółki? Moje poszukiwania ujawniły tylko tę stronę. Jest to dobry punkt startowy, ale niestety wydaje mi się, że aby poznać odpowiedź na pytanie postawione oryginalnie (nawet jeśli odpowiednio zmodyfikujemy współczynniki) trzeba pracowicie wertować sprawozdania finansowe...

Ale może jestem w błędzie?